Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
NOCNA I ŚWIĄTECZNA OPIEKA ZDROWOTNA

NOCNA I ŚWIĄTECZNA OPIEKA ZDROWOTNA

NOCNA I ŚWIĄTECZNA OPIEKA ZDROWOTNA W ŁÓDZKIEM...

Bezpłatne leki dla osób powyżej 75 roku życia

Bezpłatne leki dla osób powyżej 75 roku życia

Od pierwszego września 2017 ruszyła druga...

Jesteśmy w sieci szpitali

Jesteśmy w sieci szpitali

Samodzielny Szpital Wojewódzki im. Mikołaja...

Od Ciebie też może zależeć czyjeś życie…

Trzydzieści uciśnięć na dwa wdechy, prawidłowe zatamowanie krwotoku, natychmiastowe wezwanie karetki pogotowia – czasem tylko tyle wystarczy, by uratować komuś życie. O tym jak ważna jest umiejętność udzielania pierwszej pomocy i gdzie najczęściej jest potrzebna, tuż przed Światowym Dniem Pierwszej Pomocy opowiada Tomasz Rusołowski, ratownik medyczny z długoletnim stażem, pracownik Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika w Piotrkowie Trybunalskim.

 

 W 2015 roku Światowy Dzień Pierwszej Pomocy przypada na 12 września. Obchodzony jest w drugą sobotę września a ustanowiony został w 2000 roku z inicjatywy Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża. Święto to ma na celu uświadomienie, jak ważna jest umiejętność udzielenia pierwszej pomocy, a także promowanie akcji edukacyjnych wśród obywateli. Nie tylko w sytuacjach kryzysowych, takich jak wojny czy katastrofy naturalne. Pierwsza pomoc okazuje się niezbędna głównie w zwykłym, codziennym życiu.

 

Pierwsza Pomoc - obowiązek prawny

 

Umiejętność udzielenia pierwszej pomocy jest bardzo ważna. Nadal niewiele osób pamięta, że polskie prawo nakazuje reagowanie w sytuacji kryzysowej.

 - Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, kiedy to od nas będzie zależało czyjeś życie. Dlatego warto  zapoznać się z prostymi zasadami udzielania pomocy, aby nie wpaść w panikę w sytuacji  mocno stresowej. Taką niewątpliwie jest stan zagrożenia życia człowieka, a szczególnie jeżeli mamy do czynienia z bliską osobą. Należy też  pamiętać, że na każdego nałożony jest obowiązek prawny udzielenia pomocy. Art. 162 Kodeksu Karnego mówi: "§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej."- tłumaczy Tomasz Rusołowski.

 

Jak ratować?

 

Po pierwsze zabezpieczyć miejsce i zadbać o bezpieczeństwo własne, po drugie ocenić stan poszkodowanego i po trzecie  reagować. Wystarczy przyswoić kilka zasad jakimi powinniśmy się kierować pomagając poszkodowanemu, by w sytuacji kryzysowej nie ulec panice.

 - Przede wszystkim bezpieczeństwo. Ono jest najważniejszą sprawą. Dobry Ratownik to żywy Ratownik! Pamiętajmy o zabezpieczeniu siebie: rękawiczki - jeżeli nie mamy użyjmy torebek foliowych, maseczki do wentylacji usta - usta - jeżeli nie mamy użyjmy jakiejś foli z otworem na wysokości ust.

Zasady udzielania pomocy zostały opisane na zasadzie prostych zabiegów tak aby każdy mógł skutecznie pomóc. Jak ona będzie wyglądała  uzależnione jest od oceny stanu poszkodowanego. I ten stan musimy nauczyć się ocenić: czy człowiek jest przytomny (delikatnie dotykamy ramię poszkodowanego i głośno pytamy czy potrzebuje naszej pomocy), czy oddycha (nachylamy się swoim uchem i policzkiem nad nosem i ustami poszkodowanego i obserwujemy ruchy klatki piersiowej przez 10 sekund. Sprawdzamy pod kątem urazów: czy ma nienaturalnie wygięte kończyny, widoczne krwotoki.

Poszkodowanemu z  urazem będziemy musieli unieruchomić uszkodzone kończyny, zabezpieczyć kręgosłup (jeżeli będziemy podejrzewali jego uraz), zatamować krwotok, unieruchomić ciało obce w ranie. Osobę nieprzytomną będziemy musieli ułożyć w pozycji bocznej bezpiecznej. Człowiekowi po omdleniu uniesiemy lekko nogi do góry, a tego z podejrzeniem zawału trzeba uspokoić. Osobie, u której doszło do zatrzymania krążenia musimy rozpocząć resuscytację krążeniowo - oddechową czyli uciskanie klatki piersiowej (głębokość ok. 5 cm.) i wykonanie oddechu zastępczego poprzez wtłoczenie powietrza w płuca w stosunku 30 uciśnięć na 2 wdechy. Jeżeli ktoś ma opory przed kontaktem z ustami poszkodowanego może wykonywać samo uciskanie klatki piersiowej z częstotliwością ok. 100 na minutę.

Proszę pamiętać, że udzielanie pomocy to również wezwanie służb ratunkowych. A z tym niestety nie jest najlepiej. Bardzo często zdarzają się krzyki obelgi w kierunku dyspozytorów, a spokojne wezwanie pomocy trwa naprawdę krótko. Proszę pamiętać, że w sytuacji dramatycznego wezwania w trakcie gdy rozmawiamy z dyspozytorem drugi już wysyła karetkę do poszkodowanego. Wiemy jak trudno jest zachować opanowanie w sytuacji zagrożenia życia. Jednak krzyki tylko wydłużą czas dotarcia Zespołu Ratownictwa Medycznego mówi Tomasz Rusołowski.

 

 Strach przed porażką

 

Często strach przed porażką paraliżuje tych, którzy pomóc powinni a tego nie robią. Jednak jeśli nie spróbujemy, nie dajemy poszkodowanemu szansy.

 - Nie ma się czego bać. Zasady udzielania pierwszej pomocy zostały tak opracowane aby osoby bez wykształcenia medycznego swoimi działaniami nie pogłębiły urazów. Jeżeli u poszkodowanego doszło do zatrzymania akcji serca to takiemu człowiekowi na pewno nie zaszkodzimy, a jedynie możemy pomóc, możemy dać mu szansę. Jeżeli osobie z krwotokiem nie uciśniemy rany, ta się wykrwawi.

Pamiętajmy, że często od nas bardzo często zależy ludzkie życie. Żaden system ratownictwa medycznego na świecie nie jest w stanie dotrzeć do każdego poszkodowanego w minutę. Udzielający pomocy są złodziejami czasu, który potrzebny jest nam którzy zawodowo zajmują się ratowaniem- tłumaczy ratownik medyczny.

 

Najczęściej pomagamy bliskim

 

 Wypadki, groźne zdarzenia są najbardziej medialnymi informacjami, dlatego udzielanie pomocy jest kojarzone  głównie z nimi. Tak naprawdę najczęściej pierwsza pomoc jest udzielana osobom bliskim, członkom rodziny. Do sytuacji w której będzie potrzebna nasza pomoc może dojść wszędzie. Najlepszymi przykładami są sytuacje, które ratownicy medyczni znają ze swojej pracy.

 - Pracuję w zawodzie kilkanaście lat i dopiero od ok. pięciu lat zauważyłem, że ludzie chętniej udzielają pierwszej pomocy. Najbardziej zadające w pamięć są sytuacje, w których  dzieci udzielają pomocy. Na terenie, na którym działa mój Zespół Ratownictwa Medycznego mamy kilka takich młodych ratowników:

- dziewczynka reanimowała swojego dziadka - mężczyzna dzięki temu żyje;

- dziewczynka której mama choruje z powodu epilepsji - zawsze do naszego przyjazdu zabezpiecza mamę;

- dziewczyna (teraz już pełnoletnia) której siostra choruje na cukrzycę - doskonale umie udzielić  pomocy siostrze, której czasami zdarzają się drastyczne spadki glikemii we krwi.

Ostatnio dramatyczny przypadek trzyletniego chłopca, który zakrztusił się lizakiem: ojciec zachował zimną krew, słuchał poleceń dyspozytora i dzięki temu, gdy dotarliśmy na miejsce lizak był wydobyty, sytuacja opanowana i dziecko przeżyło- mówi ratownik.

 

 Z okazji Światowego Dnia Pierwszej Pomocy życzymy wszystkim odwagi w niesieniu pomocy poszkodowanym.

 

 

 

Info dla Pacjenta

Podziękowania od Pacjentów

Film o Szpitalu

onas

Plan Szpitala

 

Statystyka 2017

471007
DzisiajDzisiaj134
WczorajWczoraj1280
Ten TydzieńTen Tydzień134
Ten MiesiącTen Miesiąc28364
WszystkieWszystkie471007

Statystyka 2016

W 2016 roku odwiedziło nas:

621 711 osób